środa, 3 sierpnia 2011
Specjalistka
Mówi się powszechnie, że Polacy znają się na polityce, piłce nożnej i medycynie. Ja znam jednak osobnika, płci żeńskiej, który zna się na wszystkim. Tak, bohaterka tego bloga ma taki właśnie dar. Po prostu WIE WSZYSTKO. Mój ubogi słownik czynny nie pozwała mi dokładnie naszkicować tego wyrazu twarzy, tego miażdżącego spojrzenia, tego nie znoszącego sprzeciwu głosu, gdy moja teściowa wyraża opinie na jakiś zawiły temat, który oczywiście nie jest jej obcy. Ja jestem lekarzem. Musiałem się uczyć sporo w liceum, bardzo dużo na studiach, po studiach staż i specjalizacja. A i tak daleko mi do przekonania o swojej bezbłędności jeśli chodzi o działkę, którą się zajmuje. Natomiast moja teściowa wie zdecydowanie więcej. Każdy temat medyczny, jest dla niej jak wiatr w żagle, a ja maluczki, mogę jedynie przytakiwać. Bo mimo wieloletnich wysiłków, daleko mi do tak ogromnej wiedzy w mojej dziedzinie. Może jutro przytoczę jakieś przykłady, dzisiaj już późno i mi się nie chce...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz